Zryte mózgi i to doszczętnie. Naoglądali się filmu i namnożyło się niezniszczalnych. Jeśli jeszcze te same osoby grają w jakieś gry, ciekawe ile mają niezniszczalnych żyć. Niech tam. W komentarzach przeczytałem zwrot o jakimś kolejnym twardzielu. oczywiście nie z filmu. Zobaczyłem link wiodący na jakąś stronę, na Facebooku. Nie wchodziłem. Może to jakaś grupka fanów filmu. Pewnie trzeba by się rejestrować u nich. Nie bawi mnie to nie wchodzę.
Z dala omijam strony z różnego rodzaju grami, aplikacjami i innymi zabawkami, mającymi zatrzymać ludzi przy komputerach i oczywiście przy tych zabawkach. Szkoda mi na to czasu. Nie wchodzę. Nie lubię lubienia. I tu także poryćkane lubienie lubienia, lubienie tego, że ktoś lubi lubienie. Co to jest? To całkiem bez sensu. Napisz co robisz, napisz o czym myslisz. A k...a, podcieram zadek i myślę, żeby w papierze dziura nie wyskoczyła.
Wejdź tu, tam kliknij. Na minutę przed północą: gratulacje jesteś dzisiaj pierwszy. Wygrałeś... Jasne! Wygrałem! Bo nie dalem się na to nabrać. Albo kuszą wygraną jeśli odpowie się na trzy debilne pytania. Czasem nawet pomylić się nie dadzą, tylko wymuszają poprawną odpowiedź. Albo pchają do dalszej gry, mimo celowego wybrania błędnej odpowiedzi. Jasne. Pytanie tak łatwe, że nie można nie wiedzieć. Cha, cha, cha, co tu gostek udaje, że nie wie? Wie, wie na pewno. Przechodzi do następnej rundy.
O k..., ale haniebnie przegaliśmy. 3:0 z taką słabą drużyną. No k... dziady. No to k... totalny p...b. Jak przegraliśmy to my, a jak dziady choć nasi, to już oni? No dobrze, przegrali, drużyna rywali tego dnia lepiej zagrała, czy dopisalo im szczęście, sędzia niesprawiedliwie przyłapał naszego na faulowaniu, karny i wiadomo. I co z tego pytam? Co będziesz miał z tego jeden z drugim, jeśli nasi wygrają? Będziesz bogatszy, zdrowszy, mądrzejszy? Bo to kasa? No kasa. A twoja?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz