Umiar to dobra rzecz we wszystkich poczynaniach człowieka. Jego brak może doprowadzić do różnych niepożądanych sytuacji. Bywa, że już na wstępie działań, brak umiaru, staje się przyczyną porażki. I o jednej takiej historyjce opowiem. Zdarzyło się kiedyś, że pewna osoba usiłowała skłócić ze sobą zaprzyjaźnione osoby. Pierwsze podejście spaliła, ale dobrze wykorzystała okazję, która jej wkrótce się nadarzyła.
Tym razem zdobyła przyczółek i umocniła się na nim. Jednak przeceniła swój spryt. Zbyt wiele chciała na raz osiągnąć i to, nie pozwoliło jej na odniesienie sukcesu. Zaczynając walkę z jedną osobą, użyła słów zapożyczonych od drugiej. Jeśli w swojej przewrotności sama ich nie włożyła w usta drugiej osoby. Ale użyta treść, była tak pomyślana, aby podejrzenia skierować w stronę drugiej osoby. Strzał dość celny, ale...
Pierwsza osoba robi unik i atakuje inną część informacji. Tam gdzie jest wiele niejasności i łatwo się pogubić we własnych kłamstwach. I to wykorzystuje pierwsza osoba do kontrataku. Intrygantka, zgodnie z oczekiwaniami, popełnia kilka kolejnych błędów i milknie. Kłamstwa są zdemaskowane. Wytwarza się dziwna sytuacja. Intrygantka swój przyczółek utrzymuje, ale nie udaje się jej całkowicie zrealizować planu.
Brakiem umiaru, było przeładowanie aluzjami i informacjami wiadomości. Jest porażka, choć nie ma przegranej wojny. Brak umiaru, objawił się wcześniej, ale to może temat na inne opowiadanie. Ten szkic, niech sobie poczeka na rozwinięcie pomysłu.
Pierwsza osoba robi unik i atakuje inną część informacji. Tam gdzie jest wiele niejasności i łatwo się pogubić we własnych kłamstwach. I to wykorzystuje pierwsza osoba do kontrataku. Intrygantka, zgodnie z oczekiwaniami, popełnia kilka kolejnych błędów i milknie. Kłamstwa są zdemaskowane. Wytwarza się dziwna sytuacja. Intrygantka swój przyczółek utrzymuje, ale nie udaje się jej całkowicie zrealizować planu.
Brakiem umiaru, było przeładowanie aluzjami i informacjami wiadomości. Jest porażka, choć nie ma przegranej wojny. Brak umiaru, objawił się wcześniej, ale to może temat na inne opowiadanie. Ten szkic, niech sobie poczeka na rozwinięcie pomysłu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz