piątek, 12 października 2018

SPADŁ MI APARAT FOTOGRAFICZNY.

Spadł ma aparat fotograficzny na podłogę. Pod wpływem uderzenia odłamał się jeden zatrzask, który podtrzymywał klapkę zamykającą baterie w aparacie. Wprawdzie drugi zatrzask trzymał i zdjęcia bez przeszkód mogłem robić, to przydarzyło mi się, że klapka odskoczyła i wypadły mi z aparatu baterie na ziemię. Żeby więcej nie zbierać baterii, zabezpieczyłem aparat przed ich wypadaniem. 

Jako zabezpieczenia baterii używam płytki łączącej aparat ze statywem. Przykręcam ją pod spodem do aparatu, a ona uniemożliwia odemknięcie się klapki od baterii, dzięki czemu, już mi z aparatu nie wypadną. I ten aparat jeszcze mi trochę posłuży, zanim kupię coś nowego i lepszego.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz