niedziela, 12 maja 2013

CO MI PO TYM? CO KOMU Z TEGO?

Dwa pytania zadane do jednej sytuacji. Sytuacja wydaje mi się patowa, ze wskazaniem na pewne straty. Jednak strat nie sposób wykazać. Chyba tylko stracony czas. Dawne oceny sytuacji, wciąż znajdują kolejne, potwierdzenia. I wciąż pozostaje jedna niewiadoma. Co mi po tym, jeśli poznam ją? Chyba nic mi z tego. Podejdę do zagadnienia z innej strony. I zadam pytanie, co komu z tego? Także nic?
I tak się pojawia druga niewiadoma. Po chwili zastanowienia się, wynika, iż niewiadomych jest jeszcze więcej. Pojawiają się nowe pytania, na które nie umiem sobie odpowiedzieć. Nie potrzebuję znać na nie odpowiedzi, ale działa zwyczajna ciekawość. Ciekawość pobudza pewien element, który nie pasuje do układanki. Może zburzyć całą. I trzeba będzie, na nowo wszystko układać. Tylko po co?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz