środa, 11 października 2017

TELEFON JAKO MASKA?

Na pewno można coś maskować przy użyciu telefonu. Na przykład do maskowania zmieszania, czy braku odwagi, by spojrzeć komuś prosto w oczy. Ostatnio na mój widok, pewna znajoma pani, zaraz chwyta za telefon i gdzieś zawzięcie dzwoni. Wcześniej ubzdurała sobie, że ja się na jej widok odwracam do niej tyłem. I oczywiście gniewa się na mnie. A niech się gniewa, jeśli jest jej to potrzebne do czegokolwiek. Nie mam pojęcia kiedy i gdzie miałem się do niej obrócić tyłem. Możliwe, że coś takiego miało miejsce, ale wówczas musiałbym jej nie zauważyć. Nie mam takich zwyczajów i powodu też ku temu nie miałem. 
Teraz mijając się ze mną, udaje zajętą telefonowaniem. Niby mnie nie widzi. Stąd przyszło mi na myśl maskowanie telefonem. I co ma w ten sposób uzyskać? Co chce pokazać, lub skryć? Obrażona o to, że prawdopodobnie jej kiedyś nie zauważyłem? Śmieszne to jest, bo niby mam się rozglądać za nią, by ją widzieć z daleka i się jej kłaniać?
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz