Był sobie kiedyś przyjemny barek, z miłą obsługą i smacznymi daniami. Był sobie długo, ale na niego też przyszła kolej niebycia. Jak na to patrzę, robi mi się smutno. Ale to akurat jest nieistotne. Ciekawe jest dla mnie to, co spowodowało zamknięcie baru. Najpierw zapadł na zdrowiu jego właściciel, co poskutkowało kłopotami z zaopatrzeniem. W jakiś czas po tym wydarzeniu, barek przejął ktoś inny i dalej nawet dobrze bar funkcjonował.
Dokonano inwestycji zmieniającej wnętrze baru i także na zewnątrz wykonano trochę prac poprawiających wizualną atrakcyjność baru. Po roku 2020 ten bar działał normalnie, a to znaczy, że przetrwał kryzys i coś innego przyczyniło się do jego zamknięcia. Czy kolejny raz doszło do zmiany właściciela? Dziś podszedłem popatrzeć z bliska.
Znikł szyld ze znaną mi nazwą baru. Za to pojawiła się inna nazwa, ale już nierzucająca się w oczy i informacje odsyłające do innych punktów zapewne tego samego właściciela, lub wspólników. Wewnątrz są tylko puste stoliki, okna bez firanek i pod ścianą kilka pudełek z talerzami. I już słoiki z przetworami stojące na stolikach też są tylko historią.
Bar zmienił funkcjonalność. Teraz można tam kupić lody.
OdpowiedzUsuń