czwartek, 5 listopada 2015

A to zastanawiające.

Spotkało mnie coś nieprzyjemnego w moim otoczeniu. Stało się też coś przykrego w moim wirtualnym świecie. To już kolejny raz, jest taki zbieg okoliczności. Nie zakładam, że nieprzyjemności  mają ze sobą jakikolwiek związek, bo go nie mają. Ciekawostka jest taka, że i tu i tu sytuacja się pogarsza. Wirtualna jest nieistotna. Ważna to ta w realu. I znowu ciekawostka. Łatwiej mi reagować na sytuację w świecie wirtualnym. Ale bardziej potrzebuję mieć wpływ na inne życiowe sprawy.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz