piątek, 8 listopada 2024

Coś o zdjęciach.

 Lubię robić zdjęcia. Najczęściej robię je w warunkach zastanych. Inni nazywają to zastanym światłem, ale dla mnie to określenie jest wybrakowane. Światło zastane mamy zawsze jakieś, a do tego warto pamiętać o wietrze, będącym nierzadko utrudnieniem. Niedawno w opisie pod zdjęciem, znalazłem coś co mnie nieco zaskoczyło. Nie to, że ktoś planuje zrobić jakąś fotkę i nie to, że planuje je robić w określonych warunkach i podpiera się jakąś nieznaną mi apką. To jeszcze za mało, abym był choć trochę zaskoczony.

Okazało się, że nawet przy takim zaplanowaniu, rezultaty są bardzo dalekie od takich, jakich bym się po tych przygotowaniach spodziewał i oczekiwał. Fotki są nadal przeciętne, niektóre z błędami w kadrowaniu. Jednak nie są to kicze, jakie publikuje wielu pstrykaczy. Wyglądają na mogące się stać dokumentem po upływie dość długiego czasu. Ale jedna rzecz zastanawia mnie, bo kiedyś przy innej okazji starałem się rozszyfrować coś podobnego.

Już samo zaplanowanie zrobienia określonego rodzaju zdjęć wymaga od planującego potrzebnej wiedzy i czasu! Właśnie czasu, aby w tym miejscu pojawić się wtedy, kiedy będzie mógł zrealizować swój zamiar w odpowiadających mu warunkach. Właśnie posiadanie czasu w potrzebnym momencie, jest czymś, czym nie każdy dysponuje. Nie mogę się pochwalić możliwościami takiego dysponowania czasem.      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz